Co może grozić sanatoriom?

Co może grozić sanatoriom?
Drukuj Skomentuj

Pojawiła się obawa o to, jak w przyszłości będzie wyglądało finansowanie lecznictwa uzdrowiskowego. Osoby, które reprezentują dane uzdrowiska, nie potrafią wyobrazić sobie ograniczenia wydatków NFZ, w momencie kiedy usługi uzdrowiskowe są naprawdę potrzebne.

Potencjał sanatoriów mógłby zostać wykorzystany chociażby w opiece geriatrycznej lub koordynowanej. Jak wiadomo, zgodnie z rocznym planem na rok 2017, NFZ jest w stanie przeznaczyć na lecznictwo 655 mln 282 tys. złotych, włączając w to pewne pokrycie kosztów przez samych pacjentów.

 

Odpłatność za pobyt w uzdrowisku różni się, w zależności od sezonu i standardu zajmowanego pokoju. Z informacji Funduszu wynika bowiem, że w ramach sanatorium uzdrowiskowego, pacjent pokrywa koszt przyjazdu do ośrodka. Często zdarza się tak, że musi zapłacić również za powrót. Dodatkowo, dochodzą do tego koszty wyżywienia, zakwaterowania, a także inne opłaty lokalne, np. opłata klimatyczna. Warto wspomnieć, że w przypadku pobytu w szpitalu uzdrowiskowym, leczenie jest bezpłatne, a chory ponosi jedynie koszty dojazdów.

 

Można powiedzieć zatem, że w funkcjonującym od lat systemie płatności za leczenie uzdrowiskowe, pacjenci regulują tylko koszty związane z wyżywieniem i zakwaterowaniem. Niegdyś pojawiały się już informacje o możliwym ograniczeniu środków Funduszu dotyczących zabiegów medycznych, z wyłączeniem wyżywienia i noclegów. Na chwilę obecną, nie ma żadnych sygnałów, że plany związane z jakimikolwiek ograniczeniami miałyby wejść w życie. Gyby jednak ten czarny scenariusz został zrealizowany, groziłoby to zapewne negatywnymi konsekwencjami w postaci wyłączenia wielu obiektów sanatoryjnych oraz problemów z utrzymaniem miejsc pracy.

 

Okazuje się, że pewne zmiany systemowe mają wejść w życie w 2018 roku, chociażby ze względu na chęć likwidacji NFZ, a w tym jego 16 oddziałów wojewódzkich. Z związku z tym, obowiązkami Funduszu zajmą się urzędy wojewódzkie, a finansowanie ochrony zdrowia spadnie na budżet państwa. Nie wiadomo tylko jak będzie wyglądało finansowanie lecznictwa uzdrowiskowego, więc ta sytuacja wzbudza pewien niepokój w branży.

 

Łatwo jest przejść do innego modelu finansowania, jednak może wtedy dojść do podobnej sytuacji jak we Francji, czy w Niemczech, kiedy to rządzący chcą powrócić do starego systemu, który pozwoli na lepszą opiekę nad osobami starszymi.

 

Prezes Stowarzyszenia Uzdrowisk Polskich nie wyobraża sobie sytuacji, w której nastąpi zmiana modelu lecznictwa, kiedy społeczeństwo zmaga się z różnymi chorobami cywilizacyjnymi, a zapotrzebowanie na leczenie i rehabilitację uzdrowiskową jest tak duże. Obecnie, bywa tak, że w niektórych województwach pacjenci muszą czekać dwa lata, by skorzystać z pomocy szpitali uzdrowiskowych.

 

Podsumowując, lecznictwo uzdrowiskowe w Polsce jest znakomitą bazą do realizacji programów polityki państwa, biorąc pod uwagę pobyty i leczenie osób niepełnosprawnych, a także osób starszych.

 

 

Podobne artykuły

Skomentuj

Bądź pierwszym, który skomentuje ten wpis!

Słowa kluczowe