Drożyzna zawitała do DPS-ów. Jak placówki radzą sobie z szalejącą inflacją?

Drożyzna zawitała do DPS-ów. Jak placówki radzą sobie z szalejącą inflacją?
Drukuj Skomentuj

Drożyzna zawitała do DPS-ów, co było nieuniknione. Jak więc radzą sobie teraz takie placówki? Okazuje się, że wielu z nich trzeba było przekazać pieniądze.

Drożyzna zawitała do DPS-ów


Wzrost cen w Polsce w czerwcu i lipcu jest najwyższy od 24 lat. Szalejąca inflacja dotyka każdego z nas. Nienajlepiej radzą więc sobie placówki dla seniorów. Koszty rosną i nie na wszystkim da się oszczędzić.

 

Przeczytaj także: Czy można skierować podopiecznego do prywatnego domu pomocy społecznej?


Taka sytuacja przekłada się nie tylko na wyższe ceny za pobyt dla pensjonariuszy, ale również brak podwyżek dla pracowników DPS-ów. Nie można również zwolnić pracowników, gdyż placówka musi spełniać odpowiednie standardy.


„Trudno jest określić skalę potrzeb finansowych DPS-ów spowodowanych przez inflację, ponieważ potrzeby te będą najbardziej widoczne w okresie drugiej połowy roku. Z pewnością wzrost cen żywności, opłat za media, cen paliwa znacząco wpłynie na konieczność zwiększenia potrzeb finansowych gminnych domów pomocy społecznej w Olsztynie” – mówi w rozmowie z „Gazetą Olsztyńską” Lucyna Kłusowska, dyrektor DPS-u w Olsztynie przy ul. Bałtyckiej.

 

Czytaj również: Pielęgniarki nie chcą pracować za takie pieniądze. Placówki zawieszają usługi

 

Gmina dopłaca miliony do DPS-ów


Jak czytamy w „Gazecie Olsztyńskiej”, w 2021 roku z budżetu Olsztyna na DPS-y wydatkowano prawie 26 mln zł. Pieniądze wsparły dwa gminne domy pomocy społecznej oraz cztery niepubliczne ośrodki. Gmina musiała uregulować też opłaty zastępcze (musi je pokryć gmina w sytuacji, gdy mieszkaniec nie jest w stanie płacić opłaty, do której jest zobowiązany) za ponad 200 mieszkańców, co wiązało się z kosztem 7 mln 800 tys. zł.

 

 

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Podobne artykuły

Skomentuj

Bądź pierwszym, który skomentuje ten wpis!