Dudowe - komu przysługuje?

Dudowe - komu przysługuje?
Drukuj Skomentuj

Wprowadzenie dodatku solidarnościowego było inicjatywą prezydenta Andrzeja Dudy, dlatego świadczenie zyskało miano „dudowego”. Program już działa, a  ZUS, który przyjmuje wnioski, wypłacił już 93 tys. świadczeń na kwotę 120 mln zł. 

– Niektórzy świadczeniobiorcy dostali już dwie wypłaty – za czerwiec i lipiec – informuje prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

 

Pomoc będzie mogła być wypłacona trzy razy. Ostatnia transza trafi do bezrobotnych w sierpniu. 

 

Kto otrzyma "dudowe"?

 

Osoby, które po 15 marca br. straciły pracę, czyli pracodawca rozwiązał z nimi umowę o pracę za wypowiedzeniem, lub których umowa o pracę nie została przedłużona po 15 marca br.

 

Drugi warunek  to podleganie ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy o pracę co najmniej przez 60 dni w tym roku.

 

Czy osoby, które pobierają zasiłek dla bezrobotnych mogą liczyć na "dudowe"?

 

Tak, jeśli spełnią powyższe warunki. Warto jednak wiedzieć, że w takiej sytuacji wypłata zasiłku zostanie zawieszona. Jeśli taka osoba złoży teraz wniosek o dodatek solidarnościowy, przez dwa miesiące będzie dostawać po 1400 zł (za lipiec i sierpień), a od września znów zasiłek dla bezrobotnych.

 

Co jeśli umowa została rozwiązana za porozumieniem stron?

 

W takiej sytuacji nie zostanie przyznane świadczenie finansowe.

 

Czy wsparcie obejmuje osoby pracujące na umowę o dzieło lub umowę zlecenie?

 

Nie, to wsparcie tylko dla osób, które pracowały na etacie. Osoby, które pracowały na umowach cywilnoprawnych, mogą starać się o postojowe.

 

Co trzeba zrobić, by dostać "dudowe"?

 

Należy złożyć wniosek (druk EDS) przez internet za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych. Osoby, które nie mają dostępu do internetu, mogą dopełnić wszystkich formalności w oddziale ZUS. Po złożeniu wniosku ZUS ma 7 dni na przyznanie świadczenia.

 

Ile wynosi pomoc finansowa?

 

Pomoc wynosi 1400 zł miesięcznie, maksymalnie można pobierać ten dodatek przez trzy miesiące – od czerwca do września.

 

 

Autor: Izabela Nestioruk

Podobne artykuły

Skomentuj

Bądź pierwszym, który skomentuje ten wpis!