Jakie są kryteria kwalifikacji do operacyjnego usunięcia zaćmy?

Jakie są kryteria kwalifikacji do operacyjnego usunięcia zaćmy?
Drukuj Skomentuj

Jak alarmują eksperci - część pacjentów zapisywana jest na operację zaćmy, chociaż ich stan zdrowia nie daje ku temu jednoznacznych wskazań. Specjaliści informują, że wiele osób nie ma świadomości ryzyka powikłań.

Zdaniem ministra zdrowia - Łukasza Szumowskiego kryteria, mówiące o tym kiedy operować zaćmę powinny być 'twarde' i 'medyczne', tak aby skierowane na nią osoby faktycznie miały problem ze wzrokiem.

 

Według Światowej Organizacji Zdrowia zaćma należy do głównych przyczyn upośledzenia wzroku. Jej operacyjne usunięcie połączone jest z wymianą na nową soczewkę. Taki problem może pojawić się w każdym wieku. Wyróżniamy zaćmę wrodzoną, pourazową, pozapalną oraz metaboliczną - występującą u osób chorujących na cukrzycę. 90 proc. przypadków stanowi jednak zaćma związana z wiekiem, czyli tzw. starcza, pojawiająca się około 60. roku życia.

 

Pod koniec ubiegłego roku, NFZ zwiększył pulę pieniędzy na świadczenia w obszarach, gdzie kolejki są najdłuższe, a w tym na zabiegi usunięcia zaćmy. Z wypowiedzi resortu zdrowia wynika, że w ostatnich kilkunastu miesiącach, liczba osób oczekujących na operację zaćmy uległa znacznemu zmniejszeniu. W kwietniu br., w porównaniu do końca grudnia 2016 r. liczba ta spadła o ponad 70 tys. i obecnie wynosi około 470 tys. osób.

 

Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że od końca grudnia 2016 r. do kwietnia 2018 r. czas oczekiwania na zabieg uległ widocznemu skróceniu. Według danych - Ci którzy zakwalifikowani zostali jako przypadki pilne, pod koniec 2016 r. oczekiwali około 170 dni. Z kolei, pod koniec 2017 r. liczba ta zmniejszyła się do 148 dni, a w kwietniu br. wynosiła już 134 dni. Oznacza to, że średni czas oczekiwania w przypadkach pilnych skrócił się o ponad miesiąc.

 

Nieco inaczej statystyki prezentują się w przypadku pacjentów stabilnych, którzy pod koniec 2016 r. oczekiwali średnio 597 dni, pod koniec 2017 r. 512 dni, natomiast w kwietniu br. - 491 dni. Oznacza to skrócenie średniego czasu oczekiwania o ponad trzy miesiące. 

 

Problem długiego oczekiwania na zabieg usunięcia zaćmy w placówkach publicznych, spowodował powstanie tzw. 'turystyki medycznej'. Na podstawie unijnej dyrektywy transgranicznej, polscy pacjenci cierpiący na zaćmę mają możliwość korzystania z zabiegów w innym kraju Unii Europejskiej, pokrywając jego koszty z własnej kieszeni, a następnie starając się o zwrot pieniędzy z NFZ do wysokości refundacji zabiegu w Polsce.

 

- Myślimy o precyzyjnym określeniu zasad operacji zaćm, tak by uniknąć sytuacji, gdy na zabieg kierowani są pacjenci, którzy jeszcze tego nie wymagają. Musimy pamiętać, że jest to procedura wiążąca się ze stosunkowo wysokim ryzykiem dla zdrowia pacjenta, kończąca się czasem całkowitą utratą wzroku - wyjaśniał prezes Narodowego Funduszu Zdrowia - Andrzej Jacyna, odnoszący się do mieszkańców Śląska, którzy coraz chętniej korzystają z operacji zaćmy w Czechach.

 

źródło: www.rynekseniora.pl

Podobne artykuły

Skomentuj

Dodane komentarze (1)

  • Michalina Kościuszko
    Michalina Kościuszko
    odpowiedz

    Zaćma jest schorzeniem, które głównie przypisuje się starszym osobom, dlatego też nazywana jest chorobą seniorów. Niestety prowadzi do utaty wzroku ale nie jest to proces nieodwracalny. By usunąć się to schorzenie, wykonuje się zabieg laserowy i wszczepia się na miejsce zmętniałej soczewki, nową - sztuczną soczewkę. Wielu Polaków wyjeżdża w tym celu na zabiegi do Czech, które są refundowane przez polski NFZ w ramach ustawy o leczeniu transgranicznym. Słyszeliście o czymś takim? Poczytajcie na stronie kliniki PROVISUS - Lepiejzobacz.cz

Słowa kluczowe