Kontrole na ogródkach działkowych. Sypią się mandaty

Kontrole na ogródkach działkowych. Sypią się mandaty
Drukuj Skomentuj

Urzędnicy wyruszyli na ogródki działkowe. Ci, którzy uprawiają taką ziemię, powinni mieć się na baczności. Za to można zapłacić karę.

Kontrole na ogródkach działkowych. Czego nie wolno robić?


Wielu działkowców nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że popełnia wykroczenie. Okazuje się, że ta pozornie błaha czynność jest surowo karana. Okazuje się bowiem, że za korzystanie z ręcznych pompowni wody zlokalizowanych na terenach ogródków działkowych, można zapłacić mandat.

 

Sprawdź także: Skierowania do sanatorium - spore zmiany. Na co trzeba się przygotować?


Ci, którzy zostaną przyłapani na korzystaniu z abisynek bez specjalnych zezwoleń, mogą zapłacić 5 tysięcy zł kary, a w szczególnych przypadkach może skończyć się to nawet wizytą w areszcie. Jak podaje Gazeta.pl, „dozwolone jest pobieranie wody w ilości mniejszej niż 5 metrów sześciennych na dobę np. w celu podlania roślin”. Jeżeli chcemy skorzystać z większej ilości wody, należy mieć specjalne pozwolenie. Przepisy wynikają z ustawy o Prawie wodnym i dotkną w głównej mierze dzierżawców działki, a nie ich właścicieli.


Choć zezwolenie wodnoprawne można uzyskać w Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej, jest to czasochłonne. Takiemu prawu sprzeciwiają się działkowcy, którym takie zakazy są nie na rękę.



Autorka: Izabela Nestioruk-Narojek


Źródło: Gazeta.pl

 

Podobne artykuły

Skomentuj

Bądź pierwszym, który skomentuje ten wpis!